• Wpisów: 25
  • Średnio co: 68 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 00:12
  • Licznik odwiedzin: 2 638 / 1772 dni
 
ja150300
 
ja150300: Rozdzial 9

* oczami Moniki *

Siedzialam w pokoju cala zaplakana, gdy nagle wszedl Niall. Gdy zobaczyl, ze placze od razu do mnie podbiegl i chcial przytulic ale go odepchnelam;
-Kochanie, co sie stalo?
- Co razem z Lou kombinujecie?
- Kochanie o co ci chodzi?
- Wlasnie o tym mowie. Oklamujesz mniw i Lou tez. Mowiles, ze nigdy tego nie zrobisz. Klamales.
-Kochanie to nie tak.
-A jak?
- Kochanie.. - zaczal i mnie przytulil - nigdy bym cie nie oklamal.
-Dlaczego dzisiaj zniknales rano?
-Misiu, zniknalem bo szykuje dla ciebie niesspodzianke na dzisiejszy wieczor. Lou o tym wie, dlatego tez ci nic nie mowil. Jak moglas pomyslec ze mam kogos.
- przepraszam.
-kocham cie.
-ja ciebie bardziej. - powiedzialam i namietnie go pocalowalam. Szybko wyrwalam sie Niallowi i zbieglam na dol. Louis siedzial przygnebiony na kanapie. Zucilam sie na niego i dalam buziaka. Przeprosilam. Powiedzialam , ze go kocham. On od razu sie rozlromienil i wzial mnie na barana.
-hahahahah Louis postaw mnie hahah Niall ratuj!!
Niall podbiegl i ciagnal mnie z Lou. Wyglupialismy sie w trojke, do momentu az Lou powiedzial ze mam isc z nim do mojego  i Nialla pokoju. Poslusznie poszlam zabratem. Louis powiedzial mi, ze...

* oczami Nathalie *

Gdy szlam ulicami Londynu zobaczylam jak Harry caluje sie z jakims kolesiem. Szybko ucieklam do domu. Pobieglam na gore i usiadlam na lozku. Nadal nie moglam zrozumiec. Dlaczego mowil mi ze mnie kocha a ma kogos. I to chlopaka. Fuuu... chodze z gejem. Musze zakonczyc ten zwiazek raz na zawsze. Brzydze sie nim. Spakowalam swoje rzeczy i wyprowadzilam sie do rodzicow. Poprosilam Perrie i zayna, aby powiedzieli o tym Lou. A dla Hazzy zostasilam list w pokoju.tak zerwalam z nim przez list.

*oczami Moniki

Louis powiedzial mi, abym ubrala sie w sukienke, poniewaz Niall ma dlamnie niespodzinke. Ubralam na siebie
sukienka_morska01.jpg

A do teg delikatny makijarz. Wlosy rozpuscilam. Gdy bylam juz gotowa zeszlam na dol. Wszyscy zaczeli bic mi brawo gdy schodzilam po schodach.  Zarumienilam sie. Niall mial na sobie garnitur. Zlapal mnie za reke i wsiadlismy do jego auta. Niall zawiozl mnie na mala plaze. Bylo cudownie. Plaza, zachod slonca, ja i on. Poszlismy blizej wody i zobaczylam , koc a na nim pelno jedzenia. Niall sie postaral. Przytulilam go i dalam calusa. Usiedlismy na kocu i nawzajem siebie karmilismy. Po posilku, spacerowalismy plaza. W pewnym momencie na piasku pojawily sie platki roz. Szlam droga z roz. Na jej koncu czekal na mnie czarny, kudlaty piesek. Mial przypieta karteczke. Przygarniesz mnie? Wzielam go na rece i  przytulilam Nialla. Gdy wrocilismy juz do domu Lou wypytywal mnie o wszystko. Nic mi nie powiedzialam. Poszlam z Niallem ma gore, musialam z nim porozmawiac.

*oczami Hazzy*
Wrocilem do domu Zayna i poszedlem na gore. W pokoju nie bylo Nathalie byl tylko list dla mnie. Otworzylem go i zaczalem czytac:

Drogi Harry !

Widzialam jak calowales sie z jakims chlopakiem.
Bylo to obrzydliwe. Brzydze sie ciebie cala soba.
Nigdy wiecej cie nie dotkne. Wiec zrywam z tb przez list.
Ohajo pedale.
Nathalie :>

Zszedlem na dol, stanalem przed wszystkimi i powiedzialem :
-Jestem gejem. - spojrzeli sie na mnie i usmiechneli.
- hahhahaahahhaha xd spadaj pedale!!

* oczami Nathalie *
Obudzilam sie cal zaplakna.
-Kochanie co sie stalo? - zapytal troskliwie Hazz.
- Snilo mi sie ze mnie zdradziles, z chlopakiem, ze jstes gejem.
-Kochanie. - powiedzal i pocalowal mnie w usta. - spij spokojnie. Wiex to wszystko to byl sen spalam caly dzien. Jak tak mozna spac caly dzien.

Jest i 9 krotki przepaszam :c
Mam nadzieje ze si polapalicie.
Ale na wszelki whpadek powiem.
Wszystko dzialo sie na prawde tylko to co bylo oczami Nat i hazzy bylo snem nathalie. Jest 2:43. Ide spac dobranoc ;**

  •  
  • Pozostało 1000 znaków