• Wpisów: 25
  • Średnio co: 68 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 00:12
  • Licznik odwiedzin: 2 638 / 1772 dni
 
ja150300
 
ja150300: Rozdzial 8

* oczami Moniki*
Obudzilam sie wtulona w Nialla. Blondyn nie spal tylko sie na mnie patrzyl. Gdy zobaczyl , ze sie obudzilam pocalowal mnie w usta;
-Witaj ksiezniczko - powiedzial usmiechajac sie.
-Witaj  kocie . Dlugo nie spisz?
-Jakias godzinke.
-co ty robiles przez te godzine?
- myslalem. O nas.. - pierwsza mysl jaka przyszla mi do glowy to to, ze nie chce juz ze mna byc, ale od razu o tym zapomnialam. Jestem pewna tego, ze mnie kocha.
- I co wymysliles?
- Monika - zaczal. Spojrzal mi prosto w oczy - znasz jakas pare ktora w wieku tym co my zostala razem na zawsze? Ja nie i wydaje mi sie, ze ty tez nie. Ale jestem pewny ze my tacy bedziemy. Bo nie wyobrazam sobie siebie z kim innym niz z toba. Z nikim innym byc nie chce. Ufam ci i nigdy nawet przez sekunde nie bylo inaczej. Nigdy cie nie zdradze. Nie chce tego. Wiem, ze by ciebie to zabolalo, a mnie boli wtedy gdy widze jak cierpisz. Zreszta nie jestem takim chlopakiem co wymienia dziewczyny jak rekawiczki. Jest mi glupio ze miedzy nami tak szybko doszlo do zblizenia plciowego. Nie dlatego, ze zaluje. Bo nie zaluje. To byla nacudowniejsza chwila w moim zyciu. Chodzi o to, ze ty mozesz tego zalowac. Tego nie chce. Bo jestes mloda i w pewnym sensie mozesz sie na mnie zawiesc ze przeze mnie w tak mlodym wieku stracilas dziewictwo. Tego nie chce. Kocham cie nie zapomnij o tym.
Wzielam gleboki oddech i zaczelam mowic;
-Niall. Nie znam takiej pary i tak jak ty jestem przekonana w 100 % ze my taka bedziemy. Rowniez ci ufam i nigdy nie skrzywdze. Kazdy bol zadawany tobie boli mnie 2 razy mocniej. Niall nie zaluje tego. Jestem szczesliwa ze to wlasnie z toba przezylam pierwszy raz. Zbliznie plciowe nie powinno sie odbywac z byle kim. Tym bardziej pierwszy raz. Nie chcialabym go przezyc z nikim innym. To byla nasza wspolna decyzja, mam swoj rozum i gdybym nie chciala powiedzialabym stanowcze NIE. Tez cie kocham, pamietaj o tym.- powiedzialam to i przytulilam sie o blondaska. Nagle uslyszalam dzwiek przychodzacego sms-a. Byl do Nialla. Podalam mu telefon. On szybko przeczytal sms i powiedzial, ze musi isc. Szybko sie ubral i wybiegl z pokoju jak opazony. Wstalam z lozka i leniwym krokiem ruszylam w strone lazienki. Wlosy rozpuscilam ,a na siebie wlozylam czerwone rurki i siwa bluzke z flaga Wielkiej Brytani, ktora nalezala do Nialla. Zeszlam na dol i przytulilam od tylu Louisa. On odwrocil sie i gdy zobaczyl, ze to ja mocno mnie przytulil.
-Louis?
-Tak?
-Jestes najlepszym bratem na ziemi. Dziekuje, ze sie o mnie tak martwisz i ze chcesz, bym zadnej decyzji jaka podjelam nie zalowala. Troszczysz sie o mnie. Za to ci dziekuje. Pamietaj , kocham cie.
-Ja ciebie tez. Zawsze bedziesz moja mala siostrzyczka. Tylko moja.
Wolnym krokiem poszlam do kuchni. Wyciagnelam z lodowki marchewke i zaczelam ja chrupac. Podeszlam do Louisa i zapytalam;
- Wiesz , gdzie Niall?
-Niee.
-Aha.
-Ej Monika zaczekaj, o co chodzi?
-O nic.
-No mow
-Bo nie wiem gdzie jest. Rozmawialismy o naszym zwiazku. Ze chcemy byc razem na zawsze. On powedzial, ze bardzo nie chce abym zalowala tego co zrobilam. Ja go zapewnilam ze nie zaluje ze ciesze sie ze pierwszy raz przezylam z nim. No i on wtedy dostal sms-a, przeczytal go i bez slowa wyjasninia wybiegl z pokoju. Powiedzial tylko, ze musi isc. Nie zebym myslala ze kogos ma bo tak nie jest. Ufam mu, ale chodzi o to, ze boje sie ze cos ukrywa , ze nie jest ze mna szczery. Dlaczego nie powiedzial gdzie idzie? Boje sie, ze moze ma jakies prolemy o ktorych nie chce mi powiedziec.
-Moni ty sie tak o niego nie boj. Hah.
-Ty wiesz , gdzie poszedl. Co robi.
-Niee.
-Louis widze po twoich oczach i sposobie mowienia. Powiedz mi.
-Nie moge
-Juz nawet wlasny brat nie jest ze mna szczery - powiedzialam i wkurzona wybieglam z salonu. Pobieglam do siebie do pokoju i z hukiem zamknelam drzwi.

*oczami Perrie*

Gdy sie obudzilam, zobaczylam, ze Zayn siedzi na laptopie i przeglada plotki na temat wystepu One Dirction. Spojrzalam na strone, ktora aktualnie mial otworzona, pisalo tam, ze zespol One Direction to 5 razy Justin Bieber i ze sa pedalami, a zwiazek Moniki i Nialla jest falszywy. Ma on ukryc fakt, ze Niall i jego koledzy za gejami.
-Nie czytaj tego. To same bajki.
- o Perrie, kiedy wstalas kochanie? Powiedzial i przywital mnie soczystym buziakiem.
-z jakies 5 minut temu. Kochanie wylacz to. Prosze. Dla mnie.
Zayn wylaczyl strone plotkarska i zalogowal sie na facebooka. Mial pelno wiadomosci. Bylo tam napsane, ze zespol jest cudowny, ze pieknie spiewaja i sa piekni.
-Widzisz? I ich masz sluchac. Moj ty gwiazdorku.
-Dziekuje.
- Za co?
-Za to, ze jestes. Kocham cie.
-Ja ciebie tez. Jestes moim Edwardem.
-A ty moja Bella.
Zasmialm sie i wyszlam z lozka. Poszlam do lazienki wziac prysznic. Gdy sie kompalam do lazienki wszedl Zayn.
-Sio zboczencu!
-Moge sie z toba wykapac?
-Nie!
-Dziekuje. - powiedzial i wszedl goly do kabiny. Jego cialo jest idealnie wyrzezbione. Moglby byc modelem. Stalismy tak blisko siebie, a woda sciekala po naszych golych cialach. Umylam siebie dokladnie, Zayn zrobil to samo po czym umyl mi plecy. Zaczal delikatnie calowac moja szyje a potem brzuch. Bylo mi przyjemnie.
-Hahahah Zayn!!
-No co ? - powiedzial prostujac sie.
-Nie tutaj!
-Haha a gdzie?
- w dupie - powiedzialam i wyszlam z kabiny. Zayn zabral moj recznik  i zaczal wycierac moje plecy, pupe, nogi. Zaczelam sie smiac, ze jest zboczencem i ze sama sie wytre. Ale on sie uparl. Wytarl kazdy skrawek mojego ciala, a nastepnie owinal mnie recznikem. Z soba zrobil to samo. Rozczesalam wlosy i starannie umylam zeby. Nalozylam delikatny makijaz i zzucilam recznik. Ubralam swoje czerwone stringi i czerwony stanik z koronka. Nalozylam na siebie czarna bluzke mulata i biale rurki zayn mial na sobie niebieskie bokserki w kratke i biala bluzke. Zeszlismy na dol i zrobilismy sobie kanapki.

* oczami Nathalie*

Gdy sie obudzilam loczka juz nie bylo. Wstalam i poszlam ogarnac sie do lazienki. Zeszlam na dol i zjadlam waniliowy serek homogenizowany.Podeszlam do Lou i spytalam sie gdzie jest Monika. Powiedzial, ze jest u siebie i Nialla w pokoju, ale lepiej abym ja zostawila. Tak wiec zrobilam. Nigdzie nie bylo Harrego. Postanowilam sie przejsc. Gdy szlam ulicami Londynu zobaczylam....

I jest rozdzial numer 8 *__*

  •  
  • Pozostało 1000 znaków