• Wpisów: 25
  • Średnio co: 68 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 00:12
  • Licznik odwiedzin: 2 638 / 1772 dni
 
ja150300
 
ja150300: Rozdzial 7
(Oczami Nathalie)
W pewnym momencie Monika poszla otworzyc drzwi. Wszyscy byli w kuchni tylko ja siedzialam w salonie. Bylam szczesliwa ze szczescia Moniki, ze Niall odwzajemnia jej uczucie. Tak samo Zayn i Perrie. Codziennie wyobrazam sobie  ze mowie Harremu co do niego czuje i jestesmy razem, szczesliwi. Ale boje sie mu to powiedziec. Boje sie, ze mnie wysmieje i skonczy sie nasza przyjazn. Tego bym nie chciala. Wyciagnelam telefon i wpisalam numer Hazzy w ,,odbiorca wiadomosci''a w ,,tresc wiadomoci '' wpisalam: Kocham cie. Nie jak przyjaciela. Kocham cie jak Niall Monike lub Zayn Perrie. Ale nie chce psuc naszej przyjazni. Ale musialam ci to powiedziec, po prostu a bardzo sie mecze z tlumieniem uczuc do ciebie. Po chwili dostalam odpowiedz: nie chce z toba byc. Jestes dla mnie tylko przyjaciolka.  Przepraszam. '' moglam sie tego spodziewac, mimio to zabolalo. Pobieglam do lazienki, aby wytrzec lzy.

*oczami Moniki*
Nigdy bym sie nie spodziewala, ze zobacze w drzwiach Matta. Skad on wiedzial gdzie jestem i czego on chce? Szybkim ruchem chcialam zamknac drzwi, ale on przytrzmal je noga:
- Porozmawiajmy.
-Nia mamy o czym.
-Przepraszam. Wybacz mi. Badzmy znowu razem. Kocham cie.
-hahaha kochasz? Jak bys kochal to bys nie zdradzil mnie z moja przyjaciolka. Nie jedna a trzema. Sex, sex tylko o to ci chodzilo. Nigdy ci nie wybacze. Nienawidze cie. Byc znowu razem? Nie pograzaj sie , nigdynie bedziemy razem. Bo ja juz cie nie kocham. Kocham kogos innego.
-Kogo?
-Nie twoja sprawa. Wszystko? Wynos sie!
-Nie - podszedl do mnie i  przywarl mnie do sciany i wyciagnal noz. Przylozyl mi ho do szyi i zaczal calowac. Nie moglam sie wyrwac. Balam sie.

*oczami Nialla*
Martwilem sie, ponewaz Monika dlugo nie wracala. Poszedlem w strone drzwi i zobaczylem jak caluje sie z Mattem. Nie odpychala go. Dopiero pozniej zobaczylem ten noz przy jej szyi. Po cichu podszedlem do mattaod tylu i szybkim ruchem pociagnalem go z soba do tylu. W ten sposobnic nie stalo sie Monice. Zaczelismy sie szarpac. Pare razy oberwalem nozem, ale nie odpuszcze mu. Nagle od tylu do Matta podbiegla Monika i rozbila mu na glowie butelke. Zemdlal, a ja szybko podbieglem do Moniki. Przytulilem ja mocno do siebie.
-Nic ci nie jest? Tak sie balem. Nie wiem co bym bez ciebie zrobil. Kocham cie.
- Nic , dzieki tobie. Dziekuje. Kocham cie.
Wszyscy juz byli w salonie. Lou szybko podbiegl do Moniki i ja przytulil. Martw sie o nia calym sercem. Tak samo jak ja. Zadzwonilismy na policje i wszystko im opowiedzielismy. Zamkneli Matta a my wrocilismy z komisariatu do domu. Wszyscy poszli sie myc. Gdy juz sie umylismy ja razem z Monika poszlismy do jednego pokoju. Zasnela wtulona we mnie.

(Oczami Perrie)
-Zayn?
-Tak? - powedzial kladac sie obok mnie.
-Nadal chcesz ze mna byc?
-przeciez dobrze ok tym wiesz. Kocham cie i zawsze bede.
-Bo ja. Jestem juz pewna, kocham cie.
Powiedzialam to  a Zayn przylizyl sie do mnie i  zlozyl na moich ustach namietny pocalunek. Przytulilam sie do niego i  zasnelam.

* dzien przesluchania*

( oczami Nialla)
Poszlismy wszyscy na przesluchania. Razem z chlopakami weszlismy na scene i zaczelismy spiewac piosenke Moniki. Gdy skonczylismy spiewac. Wszyscy wstali i zaczeli bic brawo rownierz jury.
-Sami napisaliscie piosenke?
-Nie. Piosenke napisala moja dziewczyna. Monika.
- Dziewczyna ma talent. Monika zapraszamy na scene.
Monika powolnym niepewnym krokiem wyszla zza kulis. Podeszla do mnie i przytulila. Stalismy przytuleni do siebie.
-Moniko, masz wielki talent do pisania. Piosenka oddaje uczucia, chlopcy podszacz spiewania potrafia oddac te uczucia. Jestescie zgrana ekipa. Z takimi piosenkami One Direction ma wielka przyszlosc. Wszyscy jestesmy na tak.
Zaczelismy skakac i cieszyc sie jak dzieci. Ja podnioslem Monike do gory i zakrecilem ja w kolko. Pocalowalem ja i przytulilem. Gdy wrocilismy do domu zaczelismy swietowac. Ogladalismy horrory.

(Oczami Hazzy)
-Nathalie, sklamalem. Kocham cie wtedy nie bylem jeszcze tego pewny. Zostaniesz moja dziewczyna?
-Tak Harry! - wykrzyknela i wnbila sie w moje usta. Ciesze sie ze z nia jestem.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków